Kolejne rozmyślania o życiu

Witam Was po nieco długiej przerwie na moim blogu.Dzisiejszy wpis będzie nieco o moich ostatnich działaniach w życiu oraz przemyśleniach związanych z pewnymi osobami oraz tymi działaniami.Czasami odnoszę wrażenie że może jestem cholernym egoistą i nie dbam wystarczająco o swoich bliskich, czyli o przyjaciółki,przyjaciela,kolegów,koleżanki.Po tych rozmyślaniach od razu nasuwa się też kolejne pytanie.Czy oni dbają o mnie ? Pamiętam doskonale czas w którym poznałem moją przyjaciółkę Patrycję.Owszem nazywa się tak jak moja dawna miłość lecz nie przeszkadza mi to ponieważ dawno odrzuciłem te myśli w kąt mojej podświadomości.Szkoda tylko że od dłuższego czasu nie utrzymujemy już kontaktu.Odnoszę wrażenie że zwyczajnie się Jej znudziłem lub że naszą przyjaźń zastąpiła miłością.Rozumiem doskonale że ludzie kochają się i spędzają z sobą czas lecz nie rozumiem tego dlaczego gdy zaczynają kogoś kochać odrzucają kilkuletnie przyjaźnie w kąt.Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie.Wiem też jeśli publicznie bym odpowiedział na to pytanie z startu został bym znienawidzony przez przezakochane pary oraz zwyzywany stwierdzeniami typu : „jesteś zazdrosny bo nikogo nie masz” ,”każdy ma prawo do wyrażania własnych uczuć”,”nie znasz nie oceniaj”.Owszem każdy ma prawo do miłości i do wyrażania własnych poglądów lecz czy nie prowadzi to też do między innymi egoizmu ? Co do miłości uważam że jest to uczucie intymne i powinno nie szukać rozgłosu lecz niewiele osób o tym pamięta.Rozumiem też że chwalenie się do pewnego stopnia takimi rzeczami jest okej lecz wszystko ma swoje granice i wszystko ma tym samym swoje umiary.Drażni mnie to że mało kto w sytuacji gdy miłość puka do drzwi serca danego człowieka to ten sam człowiek zapomina o przyjaźni lub ten sam człowiek udaje że nigdy w ich życiu nie było przyjaciela lub przyjaciółki.Zawiodłem się na mojej przyjaciółce ponieważ pamiętam jak wiele razy z Nią rozmawiałem i jak wiele razy starałem się Jej pomóc pomimo odległości.Kontakt oficjalnie „zdechł”.Nie chcę za Nią biegać i domagać się o kontakt.Wyznaję zasady : „lepiej to zostaw” oraz „Ci co będą chcieli być w Twoim życiu zostaną w nim i pójdą za Tobą nawet na koniec świata”.Niestety ale dzisiaj znowu zostałem odrzucony.Zastanawiam się dlaczego.Powiem Wam w skrócie co takiego się wydarzyło.Na jednej z stron na Facebooku wystawiłem anonimowe ogłoszenie o tym że szukam miłej osoby do towarzystwa.Kilka dziewczyn polubiło mój post ale wybrałem tylko jedną z nich która wydawała mi się być interesującą dziewczyną.Zablokowała mnie po tym jak spytałem o Jej zainteresowania.Nie rozumiem dla czego.Czuję żal do siebie.Myślałem że ten dzień będzie miły a jednak ta jedna mała rzecz popsuła mi dzień.Po raz kolejny zostałem odrzucony…co jest ze mną nie tak…dlaczego tak jest.Zastanawiam się w myślach przeklinając los i przeklinając siebie…być może za wygląd…za głos.Sam nie wiem za co i nie wiem co odrzuciło ją ode mnie.Jest mi teraz tylko smutno i po
raz kolejny czuję się tu niepotrzebny…

One thought on “Kolejne rozmyślania o życiu

  1. Czemu akurat na Facebooku? Wiesz może ona nie chciała Cię odrzucić tylko źle zrozumiała sytuację? Przeze mnie nie zostałeś ani odrzucony ani porzucony. A jestem osobą z krwi i kości. I uważam, że jesteś potrzebny, Masz przecież do wykonania specjalną misję. Tajne przez poufne ;)
    Wiem jak to jest być samemu, ale wiem też z doświadczenia, że prawdziwi przyjaciele pojawiają się nieoczekiwanie. Na miłość jeszcze czekam, ale wiem, że warto. Nie chcę jej szukać na siłę mimo, że jest mi ciężko samej. Myślę, że musisz dać sobie czas. Może osoba, która będzie Twoja jest już koło Ciebie, ale musisz jeszcze zrobić w swoim sercu dla niej miejsce. Wiesz to nie tak, że nikt się Tobą nie interesuje i Cię nie potrzebuje. Może po prostu szukasz w niewłaściwym miejscu tych osób? Bądź sobą, a na pewno znajdzie się osoba, która będzie chciała spędzać z Tobą czas. Z takim jaki jesteś.
    P.S. Też o Tobie myślę i zastanawiam się jak sobie radzisz i co u Ciebie słychać. Szczerze mówiąc, gdy tak nie pisałeś naprawdę zaczęłam się martwić, że stracę z Tobą kontakt mimo wszystko jakoś dobrze mi się z Tobą pisze i jak czytam Twoje wpisy to czuję się jakbym słuchała Cię naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *